Porady ogrodnicze

 

Owady -Antoni Gieczewski

Na jabłoni

Kwiat łzy roni

Nic go nie zapyla

Mija właściwa chwila

Owocu ze mnie nie będzie

Jak jakiś owad na mnie nie siędzie

Owad do owada

Zapylić jakiś kwiat wypada!

Fruńmy na ogród zatem

Zająć się nie jednym kwiatem

Z tego taka rada

Chronić owady zapylające wypada!

Altana ogrodowa - jaka powinna być?

Kwestie altanki na działce reguluje szereg przepisów, z którymi warto się zapoznać jeżeli zamierzamy przystąpić do budowy lub nabyliśmy działkę z istniejącą altanką. Na samym początku powinniśmy zadać sobie pytanie, co kryje się pod definicją altanka ogrodowa ? Na to pytanie odpowiada nam Ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw, która w Art.2 ustawy z dnia 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogrodach działkowych (Dz. U. z 2014 r. poz. 40) wprowadza definicje altanki działkowej- przez którą należy rozumieć wolno stojący budynek rekreacyjno-wypoczynkowy lub inny obiekt budowlany spełniający taką funkcję, położony na terenie działki w rodzinnym ogrodzie działkowym.(więcej)

Hodowla pszczół a nowy regulamin ROD

„Ustawa jest korzystna i dla ogrodów i dla działkowców…"

Ustawa o rodzinnych ogrodach działkowych, której podstawą był obywatelski projekt, opracowany przez PZD przy współpracy z działkowcami, to efekt długiej batalii. Nic zatem dziwnego, że działkowcy po wejściu w życie dokumentu odetchnęli z ulgą. – Atmosfera na działkach się uspokoiła – opowiada Stanisław Trziszka, działkowiec z Nowej Soli. -  Byliśmy zmęczeni tą całą walką o korzystne dla nas prawo. Wierzymy, że nadszedł nareszcie kres batalii o grunty, na których znajdują się nasze ogrody. Pan Stanisław dodaje jednak, że atmosfera radości nie jest niezmącona. – Niepokoi nas, że Związek Miast Polskich kwestionuje niektóre zapisy ustawy. Zupełnie tego nie rozumiemy – podkreślił.

więcej

Ogrody działkowe w zmieniającym się społeczeństwie

Co dalej z ogrodami działkowymi? Jaka powinna być ich przyszłość? Jaką rolę będą one pełnić na przestrzeni najbliższych lat? – to najważniejsze pytania, na które próbowali odpowiedzieć uczestnicy seminarium, zorganizowanego przez Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego, które odbyło się w dniach 11 – 12 kwietnia 2014 roku w  Warszawie. Poza naukowcami, studentami do udziału zaproszeni zostali także przedstawiciele PZD z prezesem PZD Eugeniuszem Kondrackim na czele.

Więcej

Ogrody działkowe przyszłością naszych miast

„Ogrody działkowe są nierozerwalną częścią naszych miast, dlatego trzeba przede wszystkim zastanawiać się nad tym jak je rozwijać a nie likwidować” – mówił podczas odbywającego się w miniony piątek i sobotę seminarium  naukowego na SGGW, zatytułowanego „Przyszłość ogrodów działkowych w miastach” prezes PZD Eugeniusz Kondracki.

więcej

APEL DO DZIAŁKOWCÓW przyjęty przez XIV Krajowy Zjazd Delegatów PZD

Każdy z nas może pomóc chronić Ziemię!

Globalne ocieplenie jest faktem. Odczuwamy je w każdej części Ziemi coraz silniej. Efektem jest wcześniejsze dojrzewanie owoców na naszych działkach, ale i susza z roku na rok coraz bardziej dokuczliwa.

My, działkowcy nie możemy pozostać obojętni na zmiany klimatyczne.  Po pierwsze dlatego, że troszczymy się nie tylko o nasz świat, ale również o świat naszych dzieci i wnuków. Po drugie, bo pracując na roli, na swoich małych użytkach rolnych, mamy świadomość zagrożenia, rozumiemy co to jest efekt cieplarniany. Gromadzący się pod folią w naszych działkowych tunelach dwutlenek węgla blokuje oddawanie przez glebę ciepła, stąd wysoka temperatura wewnątrz namiotu. Te same czynniki w odniesieniu do Ziemi wywołują zjawisko, które nazywamy efektem cieplarnianym. To, co dobre dla tuneli ogrodowych jest fatalne dla całego globu. Każdego roku średnia temperatura na Ziemi jest wyższa. Jeśli wzrośnie o 2 stopnie, przestaniemy panować nad zachodzącymi procesami. Rozpocznie się topnienie lodowców i uwalnianie zmagazynowanych w nich pokładów metanu. Wtedy tego procesu wzrostu temperatury nie zatrzyma już nic… 

Nasza troska o Ziemię polegać musi na nie szkodzeniu jej, na nie czynieniu zła. Mamy niewiele lat na to, aby zmienić technologie, ale i nasz sposób życia. Niestety, niektóre rzeczy nie zależą od nas bezpośrednio. Na przykład odchodzenie od elektrowni opartych na paliwach kopalnych na rzecz energii odnawialnej, to proces, na który mamy znikomy wpływ.  Ale faktem jest, że na Ziemię w ciągu 1,5 godziny dociera ze Słońca tyle energii, ile ludzkość zużywa w ciągu roku. Przyszłością powinny być elektrownie oparte o energię słoneczną, wiatrową i wodną, a nie spalające węgla, ropy czy gazu.

Ale wiele pozytywnych zmian zależy tylko od nas. Jako działkowcy już teraz możemy prowadzić działki  zrównoważone, takie, do których nic się nie wnosi i z których nic się nie wyrzuca. Zamiast płacić za wodę dostarczaną z ujęć miejskich lub wydobywaną urządzeniami z głębi ziemi, możemy gromadzić i wykorzystywać do podlewania naszych działek deszczówkę. Zamiast wyrzucać odpady zielone do kontenerów, za wywóz których trzeba płacić, możemy wytwarzać z nich kompost do nawożenia gleby. Z kompostowaniem u nas nie jest dobrze. Nadal nie potrafimy zagospodarować wszystkich zielonych resztek z naszej działki. Niekiedy na przeszkodzie stoją trudności techniczne – brak rozdrabniaczy. Często to jednak tylko wina złej tradycji lub braku wiedzy o konsekwencjach naszego działania. W dużej mierze rozwiązalibyśmy problem śmieci na działkach zagospodarowując zielone odpady. Wszyscy działkowcy zgodnie z Regulaminem ROD powinni mieć kompostowniki, Niestety w praktyce nie wszyscy je mają i nie wszyscy z nich korzystają. Zupełnie źle jest z wykorzystaniem deszczówki. Całą aktywność kierujemy na zakładanie wodociągów, miast zatroszczyć się o zagospodarowanie wody z opadów. Widok beczki na deszczówkę jest na działkach rzadkością. Musimy i możemy to zmienić. Dołóżmy starań, by nasze działki stały się działkami zrównoważonymi!  

Sadząc drzewa i krzewy, wysiewając rośliny, odzyskując deszczówkę i wykorzystując kompost jako nawóz, możemy zmniejszyć ilość CO2.  Możemy mniej szkodzić klimatowi rezygnując z grilla węglowego, nawozów sztucznych, czy pestycydów. Zamiast dojeżdżać na działkę samochodem, częściej korzystajmy z komunikacji miejskiej lub roweru. Używajmy szklanych opakowań, zamiast plastyków. To wszystko są małe kroki, ale każdy z nich przybliży nas do celu – ochrony naszej planety.

Apelujemy do wszystkich działkowców zrzeszonych w Polskim Związku Działkowców, aby przyłączyli się do realizacji idei mikrodziałań na rzecz zapobieżenia katastrofie ekologicznej. Nie możemy zostawić świata naszym następcom w stanie gorszym, niż był wtedy, gdyśmy go przejmowali od naszych przodków.

XIV Krajowy Zjazd Delegatów Polskiego Związku Działkowców